Fide-Soft
Architektura i wdrożenia

Pilotaż własnego silnika e-commerce: dlaczego budujemy prawdziwy sklep na Commerce OS

Otwieramy serię o sklepie LedTechnik, który budujemy na własnej platformie Commerce OS. Dropshipping z dwóch hurtowni, import plików XML co godzinę, funkcje dopisane do silnika w trakcie pilotażu i pierwsza lekcja z danych z porównywarek.

· 7 min czytania

Na co dzień integrujemy cudze systemy: sklepy z Base, hurtownie z ERP, faktury z KSeF. Od kilku tygodni budujemy też własny sklep internetowy na własnym silniku, Commerce OS. Robimy to z prostego powodu: platformę, na której ktoś ma prowadzić sprzedaż, trzeba najpierw sprawdzić na sobie, z prawdziwymi dostawcami, prawdziwymi plikami XML i prawdziwymi kosztami. W tej serii co tydzień opiszemy, co zbudowaliśmy, co nie zadziałało i co pokazują liczby.

Czym jest ten pilotaż

LedTechnik to nasz własny sklep testowy, prowadzony na nasze ryzyko i za nasze pieniądze. Nie jest wdrożeniem u klienta ani wzorem, według którego budujemy sklepy dla innych. Integracje i wdrożenia dla klientów realizujemy jak dotąd, niezależnie od wyników tego sklepu.

Pilotaż służy do tego, żeby nowe funkcje silnika i trudne przypadki (pliki hurtowni z błędami, ceny poniżej kosztu, zwroty w dropshippingu) przejść najpierw na sobie. Dlatego w serii piszemy też o rzeczach, które wymagały poprawek.

Dlaczego własny silnik, a nie kolejny sklep na gotowej platformie

Gotowe platformy dobrze obsługują typowy sklep: katalog, koszyk, płatności, kurierzy. Problemy zaczynają się tam, gdzie zwykle wzywa się nas: przy hurtowniach, plikach dostawców i synchronizacji danych. Własny silnik budujemy z trzech powodów.

Integracje z hurtowniami są w środku, a nie obok

W typowym wdrożeniu import z hurtowni to osobna wtyczka albo zewnętrzny skrypt, który co jakiś czas nadpisuje produkty w sklepie. Gdy coś pójdzie nie tak, sklep tego nie wie: ma po prostu złą cenę albo stan. W Commerce OS import plików dostawców jest częścią platformy. Silnik wie, z którego pliku przyszła dana wartość, kiedy się zmieniła i czy wolno mu ją nadpisać.

Treści produktowe z parametrów

Hurtownie dostarczają te same opisy wszystkim sklepom, które sprzedają ich towar. Dla Google to kilkadziesiąt kopii jednej strony. Silnik generuje opis produktu z parametrów (wymiary, moc, barwa światła, klasa energetyczna), więc każdy sklep na Commerce OS dostaje własny tekst zamiast skopiowanego.

Kontrola nad kosztami i szybkością zmian

Przy własnym kodzie nie czekamy na producenta wtyczki ani nie płacimy abonamentu za każdy dodatkowy moduł. Jeśli pilotaż pokaże brak funkcji, dopisujemy ją w silniku, a korzystają z niej od razu wszystkie sklepy na platformie.

Sklep pilotażowy: LedTechnik

Sklep nazywa się LedTechnik (ledtechnik.pl) i sprzedaje oświetlenie LED: lampy dekoracyjne i technikę LED. Sprzedawcą jest FIDE-SOFT prosta spółka akcyjna, czyli ponosimy to samo ryzyko co każdy właściciel sklepu.

Model to dropshipping. Nie mamy magazynu: zamówienie trafia do hurtowni, a hurtownia wysyła towar bezpośrednio do klienta. Budżet startowy jest poniżej 2000 zł. Na start nie uruchamiamy płatnych reklam. Ruch ma przyjść z wyników wyszukiwania i z porównywarek cen, bo to pozwala sprawdzić, ile daje sama platforma: jakość danych produktowych, szybkość strony, pliki dla porównywarek.

Towar pochodzi od dwóch dostawców:

  • Eko-Light: lampy marki Milagro, plik XML w formacie SolEx B2B,
  • Kobi Light: plik XML w formacie Ceneo.

Platforma pobiera oba pliki automatycznie co godzinę. Z każdego bierze ceny zakupu, stany, zdjęcia, parametry i klasy energetyczne.

Częstotliwość ma znaczenie. W dropshippingu sklep nie widzi półki w magazynie, widzi tylko to, co hurtownia wpisała do pliku. Jeśli plik jest pobierany raz na dobę, przez kilkanaście godzin sklep może przyjmować zamówienia na towar, którego już nie ma. Każde takie zamówienie kończy się anulowaniem, zwrotem pieniędzy i gorszą oceną w porównywarce.

Co dopisaliśmy do silnika na potrzeby pilotażu

Poniżej funkcje, które dodaliśmy albo rozbudowaliśmy pod model tego sklepu: kilku dostawców, pliki XML w różnych formatach i wysyłka prosto z hurtowni.

flowchart LR
  eko["Eko-Light
XML SolEx B2B"] -->|"co godzinę"| imp["Import
mapowanie kategorii,
atrybutów, GPSR, EPREL"] kobi["Kobi Light
XML Ceneo"] -->|"co godzinę"| imp imp --> chk{"Dane spójne?"} chk -->|"nie"| q["Kwarantanna
produkt niewidoczny"] chk -->|"tak"| price["Koszt i stan
aktualizowane,
cena sprzedaży zablokowana"] price --> margin{"Zysk powyżej progu?"} margin -->|"nie"| alert["Alert do sprzedawcy"] margin -->|"tak"| shop["Sklep LedTechnik"] shop --> feeds["Ceneo, Google Merchant
Center, Allegro"]
Droga produktu od pliku hurtowni do sklepu i porównywarek.

Import feedów hurtowni z mapowaniem

Plik SolEx i plik Ceneo opisują te same rzeczy inaczej: inne nazwy kategorii, inne nazwy atrybutów, inna struktura zdjęć. Import mapuje je na wspólny model produktu. Przy okazji uzupełnia dane wymagane prawem: informacje GPSR (producent, osoba odpowiedzialna w UE) i etykiety energetyczne UE z bazy EPREL. Lampa bez etykiety energetycznej nie powinna trafić do sprzedaży.

Blokada cen i próg zysku

Plik dostawcy aktualizuje koszt zakupu i stan, ale nie zmienia ceny sprzedaży, jeśli ustaliliśmy ją ręcznie. Gdy hurtownia podniesie cenę zakupu i zysk na produkcie spadnie poniżej ustalonego progu, silnik wysyła alert. Bez tej blokady pierwszy import po ręcznej korekcie cofałby całą pracę nad cennikiem.

Kwarantanna produktów z błędami

Dane od dostawców bywają sprzeczne. Przykład z pilotażu: kolor w nazwie produktu inny niż kolor w parametrach. Taki produkt trafia do kwarantanny: nie pojawia się w sklepie, dopóki ktoś nie rozstrzygnie, która wartość jest prawdziwa. Lepiej nie sprzedać lampy przez dzień niż przyjąć zwrot, bo przyszła w innym kolorze.

Teksty produktowe z AI

Opis powstaje z parametrów produktu, nie z opisu hurtowni. Jest unikalny, więc strona produktu ma szansę na własną pozycję w Google, a nie konkuruje z kilkudziesięcioma sklepami o ten sam tekst.

Zwroty i etykiety w dropshippingu

W dropshippingu zwrot jest trudniejszy niż w zwykłym sklepie: towar wraca do hurtowni albo do nas, a koszt wysyłki trzeba rozliczyć. Silnik obsługuje zwroty z rozliczeniem kosztów i generuje etykiety przewozowe dla przesyłek nadawanych przez hurtownie.

Zakup testowy przed każdą zmianą wyglądu

Każda zmiana szablonu sklepu przechodzi test: automat kupuje produkt jako gość, jako klient z kontem i jako firma z danymi do faktury. Jeśli którykolwiek z tych zakupów się nie uda, zmiana nie trafia na produkcję. Zepsuty koszyk po aktualizacji wyglądu to jedna z najczęstszych przyczyn utraconych zamówień, których nikt nie zauważa przez kilka dni.

Płatności i kanały sprzedaży

Doszły nowe bramki płatności (Autopay) i przelew tradycyjny. Sklep generuje pliki produktowe dla Ceneo i Google Merchant Center. Połączenie z Allegro jest w przygotowaniu, jego uruchomienie opiszemy w osobnym odcinku.

Pierwsza lekcja z danych: ceny rynkowe a rabaty hurtowni

Zanim dodaliśmy produkty do sprzedaży, porównaliśmy ceny z hurtowni z cenami w porównywarkach. Wynik zmienił nasz plan asortymentu.

Przy części asortymentu rynek sprzedaje taniej niż wynosi nasza cena zakupu przy standardowym rabacie hurtowni. Inni sprzedawcy mają lepsze warunki, większe wolumeny albo wyprzedają zapasy. Na takich produktach nowy sklep nie wygra ceną, a sprzedaż poniżej kosztu nie ma sensu.

Porównanie ma sens tylko wtedy, gdy zestawia się ten sam produkt i pełny koszt. Dopasowujemy produkty po kodzie EAN, a nie po nazwie, bo nazwy w porównywarkach różnią się od nazw w plikach hurtowni. Do ceny zakupu doliczamy koszt wysyłki z hurtowni i prowizję kanału sprzedaży. Dopiero taka liczba mówi, czy produkt się opłaca.

Dlatego ustaliliśmy prostą regułę: do sprzedaży trafiają tylko produkty, na których zarabiamy minimum 30 zł na sztuce po kosztach. Resztę zostawiamy w katalogu hurtowni, a równolegle negocjujemy z dostawcami lepsze warunki.

To dobry przykład, jak dane z porównywarek decydują o asortymencie. Sklep w dropshippingu może technicznie wystawić tysiące produktów z jednego pliku XML. Pytanie brzmi, na ilu z nich zarobi. Odpowiedź daje zestawienie ceny zakupu z ceną rynkową, robione automatycznie i regularnie, a nie raz przed startem.

Co będziemy mierzyć

W kolejnych odcinkach pokażemy liczby, gdy będą. Sprzedaż jeszcze nie ruszyła, więc na razie nie podajemy żadnych wyników. Mierzymy:

  • ruch z Google i z porównywarek,
  • konwersję,
  • średnią wartość koszyka,
  • koszt pozyskania zamówienia,
  • zwroty,
  • czas od zamówienia do wysyłki.

Co dalej w serii

Plan na najbliższe odcinki:

  1. Start sprzedaży: pierwsze zamówienia, jak hurtownie przyjmują zamówienia dropshippingowe i ile trwa droga do klienta.
  2. Ceneo i Allegro: pliki produktowe, odrzucone oferty, koszty prowizji.
  3. SEO po 30 dniach: ile stron jest w indeksie, z jakich fraz przychodzi ruch, czy opisy generowane z parametrów działają.
  4. Zwroty w dropshippingu: kto płaci za przesyłkę, dokąd wraca towar, jak to rozliczyć z hurtownią.
  5. Wyniki po kwartale: ruch, konwersja, koszt zamówienia i decyzja, co dalej z asortymentem.

Masz sklep i hurtownię z plikiem XML?

Jeśli sprzedajesz towar z hurtowni i plik XML dostawcy nadpisuje Ci ceny, gubi zdjęcia albo zostawia produkty bez stanów, możemy połączyć go z Twoim sklepem, Base albo ERP. Napisz, z jakiej hurtowni korzystasz.

Chcesz sklep na Commerce OS, z importem z hurtowni wbudowanym w platformę? Szczegóły na commerceos.pl.

Tomasz Pisarewski, Fide-Soft

Co dalej

Rozpoznajesz problem? Sprawdźmy Wasz przepływ danych.

Audyt konta BaseLinker i wymiany danych z partnerami: 2 500 - 6 000 zł. Wynik to konkretny dokument z rekomendacją architektury i orientacyjnym kosztem kolejnego etapu. Bez zobowiązania kontynuacji u nas.

Umów diagnozę przepływu danych